sobota, 28 października 2017

Nietolerancja glutenu w spektrum autyzmu ?


W literaturze medycznej pojawiają się ciągle nowe informacje na temat przyczyn lub czynników ryzyka powiązanych z autyzmem. Koncepcji jest wiele, od czysto somatycznych podnoszących jedynie biologiczne podłoże problemu, po czysto duchowe wynikające z karmy czy przekleństwa pokoleniowego. Bez względu na to jaka jest przyczyna tego problemu,  rodzice dzieci z autyzmem czekają na nowe możliwości terapeutyczne. Niewątpliwe, uwzględniając jedynie koncepcje biologiczne, najważniejszą kwestią jest poznanie przyczyn problemu i czy można je modyfikować. Główne kontrowersje dotyczą kwestii czy autyzm jest nabyty poprzez ekspozycję na czynniki zewnętrzne, czy może jest jedynie realizacją programu genetycznego ? Im więcej niejasności tym więcej pola do popisu dla teorii spiskowych. Numerem jeden jest oczywiście powiązanie szczepionek ze zwiększeniem ryzyka występowania autyzmu. Na podstawie twardych dowodów naukowych nie ma powiązania, że zdecydowanie szczepionki szkodzą, ale nie ma też dowodu, który jednoznacznie obalałby ten pogląd. Przeprowadzenie badania o najwyższym stopniu wiarygodności naukowej w sprawie szkodliwości szczepionek naukowej jest prawdopodobnie niemożliwe. Główny problem to  selekcja czynników ryzyka, które są mnogie i sprowadzenie wniosków końcowych do odpowiedzi TAK czy NIE w sprawie szczepionek jest raczej niemożliwe. Druga trudność to podział dzieci na te szczepione i nieszczepione przy założeniu, że badanie wymagałaby rekrutacji tysięcy dzieci w każdej grupie i ….. kto zgodziłby się aby nie szczepić własnych dzieci.

Wracając, do biologicznych przyczyn autyzmu, raczej mało prawdopodobne jest, aby tylko jeden czynnik mógł wywoływać to zaburzenie.  Wydaje się, że cały sekret kryje się w swoistej zmienności układu immunologicznej, który prawdopodobnie nabywa pewną odmienność poprzez ekspozycję na antygeny zewnętrzne i moduluje swoją aktywność wobec niedojrzałego mózgowia, a szczególnie układu limbicznego.

Poniżej list ekspertów w sprawie powiązania autyzmu z ekspozycją na gluten i występowaniem chronicznego stanu zapalnego jelit. Podsumowuje on w którym miejscu jesteśmy i dość rozsądnie punktuje obecną wiedzę.