
W literaturze
medycznej pojawiają się ciągle nowe informacje na temat przyczyn lub czynników
ryzyka powiązanych z autyzmem. Koncepcji jest wiele, od czysto somatycznych
podnoszących jedynie biologiczne podłoże problemu, po czysto duchowe wynikające
z karmy czy przekleństwa pokoleniowego. Bez względu na to jaka jest przyczyna
tego problemu, rodzice dzieci z autyzmem
czekają na nowe możliwości terapeutyczne. Niewątpliwe, uwzględniając jedynie
koncepcje biologiczne, najważniejszą kwestią jest poznanie przyczyn problemu i
czy można je modyfikować. Główne kontrowersje dotyczą kwestii czy autyzm jest
nabyty poprzez ekspozycję na czynniki zewnętrzne, czy może jest jedynie
realizacją programu genetycznego ? Im więcej niejasności tym więcej pola do
popisu dla teorii spiskowych. Numerem jeden jest oczywiście powiązanie
szczepionek ze zwiększeniem ryzyka występowania autyzmu. Na podstawie twardych
dowodów naukowych nie ma powiązania, że zdecydowanie szczepionki szkodzą, ale
nie ma też dowodu, który jednoznacznie obalałby ten pogląd. Przeprowadzenie
badania o najwyższym stopniu wiarygodności naukowej w sprawie szkodliwości
szczepionek naukowej jest prawdopodobnie niemożliwe. Główny problem to selekcja czynników ryzyka, które są mnogie i
sprowadzenie wniosków końcowych do odpowiedzi TAK czy NIE w sprawie szczepionek
jest raczej niemożliwe. Druga trudność to podział dzieci na te szczepione i
nieszczepione przy założeniu, że badanie wymagałaby rekrutacji tysięcy dzieci w
każdej grupie i ….. kto zgodziłby się aby nie szczepić własnych dzieci.
Wracając, do
biologicznych przyczyn autyzmu, raczej mało prawdopodobne jest, aby tylko jeden
czynnik mógł wywoływać to zaburzenie.
Wydaje się, że cały sekret kryje się w swoistej zmienności układu
immunologicznej, który prawdopodobnie nabywa pewną odmienność poprzez
ekspozycję na antygeny zewnętrzne i moduluje swoją aktywność wobec
niedojrzałego mózgowia, a szczególnie układu limbicznego.
Poniżej list
ekspertów w sprawie powiązania autyzmu z ekspozycją na gluten i występowaniem
chronicznego stanu zapalnego jelit. Podsumowuje on w którym miejscu jesteśmy i dość
rozsądnie punktuje obecną wiedzę.